Lampy przyciągają owady latające światłem UV, a następnie je unieszkodliwiają – np. siatką rażącą, taśmą klejącą lub wentylatorem zasysającym owady.
Tak — lampy owadobójcze polecane są do pieczarkarni i innych hal uprawowych jako element utrzymania higieny i ochrony przed owadami.
Nie — działają na zasadzie światła UV i fizycznego wychwytu owadów (klej, siatka, zasysanie), bez chemii i nie wydzielają zapachów.
Tak — lampy owadobójcze nie używają chemii, co czyni je bezpiecznym sposobem na zwalczanie owadów w obiektach związanych z żywnością.
Dostępne są lampy z siatką rażącą, lepami (klejem), albo wentylatorem zasysającym owady — wybór zależy od potrzeb i specyfiki obiektu.
Zasięg działania zależy od modelu; producenci deklarują skuteczność od kilkudziesięciu do kilkuset metrów kwadratowych.
Tak — odpowiedni model lampy, zwłaszcza jeśli ma obudowę odporną na wilgoć, jest użyteczny także w halach produkcyjnych, pieczarkarniach czy magazynach.
Nie — większość modeli wymaga jedynie regularnej wymiany lepów lub czyszczenia pojemnika; nie stosuje się chemii ani skomplikowanych zabiegów.
Tak — lampy owadobójcze są często używane w pieczarkarniach, magazynach spożywczych, halach przetwórczych, ponieważ spełniają wymogi higieniczne.
Standardowe modele działają na napięcie sieciowe; instalacja nie wymaga specjalistycznych warunków. Warto upewnić się, że przewody i połączenia są odpowiednio zabezpieczone.
Tak — w porównaniu z tradycyjnymi metodami zwalczania owadów lampy owadobójcze nie zużywają dużo energii i nie wymagają chemii.
Tak — lampy z lepem lub siatką rażącą są praktycznie bezgłośne; też wersje z wentylatorem często pracują cicho.
Lampy przyciągają owady latające reagujące na UV — muchy, komary, muszki — i są efektywne w ich eliminacji.
Tak — lampy mogą działać przez cały rok, niezależnie od sezonu; ważne, by były czyste i regularnie serwisowane.
Kontakt możliwy za pośrednictwem danych podanych na stronie GROWTIME — telefon lub e-mail.